Historia i święte zakonu

Klara


Mniszki Klaryski Kapucynki (Ordo Sanctae Clarae Cappucinarum) – tak brzmi pełna nazwa zakonu założonego przez świętą Klarę z Asyżu. Ta bogata patrycjuszka w wieku 18 lat ucieka z domu, aby w całko­witym ubóstwie oddać się modlitwie i pokucie, żyjąc radykalnie według Ewangelii, czego przykład dał jej rodak, Św. Franciszek, zakładając kilka lat wcześniej wspólnotę Braci Mniejszych. Mówią o Kla­rze “kobieta nowa”. Jest jedną z tych świętych, od których możemy w czasach wojującego femini­zmu uczyć się prawdziwego “geniuszu kobiety” wg. Wyrażenia Jana Pawła II. Klara sprzeciwia się spo­łecznym konwenansom, ma odwagę bronić swojego sposobu życia nie tylko wobec najbliższych, ale nawet wobec Stolicy Apostolskiej. Jest osobą wykształconą i wszystkie swoje dary potrafi wykorzy­stać dla stworzenia dzieła, które trwa już od prawie ośmiuset lat. Jest jedyną kobietą w historii Koś­cioła, która sama napisała dla swojego Zakonu Regułę, zatwierdzoną w roku 1253 przez papieża Innocentego IV. Wielka Matka.

 

Kapucynki


Niestety, jej geniusz wiele razy przerastał jej córki. Ideał Św. Klary na przestrzeni dziejów był realizowany raz lepiej, raz gorzej, jednak Duch Święty ciągle powoływał kobiety, które potrafiły od­powiedzieć nań całą głębią kochającego serca. Tak było i na początku XVI wieku, kiedy to Sługa Bo­ża Matka Laurenta Longo utworzyła w Neapolu pierwszy klasztor Ubogich Sióstr Św. Klary poddany duchowemu kierownictwu Braci Mniejszych Kapucynów – wówczas “no­wości” franciszkańskiej – reformy w łonie Zakonu, zatwierdzonej w 1525 roku. Stąd właśnie naz­wa “Kapucynki”. Wspól­nota rozwijała się szybko, dając początek wielu klasztorom we Włoszech. W klasztorach Mniszek Ka­pucynek z nową gorliwością zachowywano pierwotnego ducha Reguły Św. Klary – ubóstwo, suro­wość życia w ścisłej klauzurze i miłość siostrzaną.

 

W Polsce


Początki  naszego Zakonu w Polsce związane są z postacią bł. Honorata Koźmińskiego, kapu­cyna, który na początku swej działalności zakonotwórczej z wielką radością przyjął pragnienie małej grupy Sióstr Felicjanek chcących utworzyć dom życia kontemplacyjnego, aby w klauzurze stano­wić “modlitewne zaplecze” dla sióstr pracujących wśród sierot i opuszczonych starców. Ojciec Honorat opracował dla pierwszego klasztoru w Przasnyszu normy życia oparte na ustawach klasztoru Kapucy­nek Corpus Christi w Rzymie. Kasata zakonów, jaka nastąpiła w Królestwie Polskim po Powstaniu Styczniowym nie objęła sióstr żyjących w klauzurze – z tym faktem wiążemy początki Kapucynek polskich. Błogosławiony Honorat pragnął jak najszybszego prawnego przyłączenia sióstr do Zakonu Klarysek Kapucynek, jednak nastąpiło to dopiero po jego śmierci (1916), w 1927 roku.

 

Sobie tylko znanymi drogami doprowadził Pan Bóg polskie siostry do wspólnoty z wielką ro­dziną franciszkańską, wyrosłą jak wielkie drzewo z małego ziarenka zasadzonego we włoskim mia­steczku Asyżu. Klasztor w Przasnyszu rozwijał się szybko, a wojenna tułaczka sióstr, wywiezionych i w cu­downy sposób zwolnionych z obozu hitlerowskiego w Działdowie zaowocowała podwójnie: po­stacią błogosławionej siostry Marii Teresy od Dzieciątka Jezus i szybkim rozwojem wspólnoty po wojnie – klasztor przasnyski dał początek czterem nowym klasztorom: Ostrów Wielkopolski (1961), Brwinów (1976), Kraków (1991) i Szczytno.        

 

Szczytno


Początki tej fundacji sięgają roku 1975, kiedy to siostry, za po­średnictwem osoby świeckiej nabyły działkę budowlaną, jednak ponieważ czasy nie sprzyjały rozwo­jowi życia zakonnego, pozwolenie na budowę otrzymały dopiero w1987 roku. Budowa ciągnęła  się dosyć długo, możliwa była dzięki ofiarności wielu dobrodziejów z kraju i zagranicy. Dzięki tej pomo­cy na ulicy Lemańskiej stanął piękny klasztor, a klauzurę zamknięto w 1997 roku. Od tego czasu wspólnota ze Szczytna służy Kościołowi swoją modlitwą i pokutą, starając się coraz bardziej zbliżyć do ideału wskazanego przez Świętą Założycielkę, którym jest Jezus Chrystus ubogi i ukrzyżowany.

 

Obecnie życie sióstr toczy się normalnym zakonnym rytmem. Każda chwila dnia i nocy, uświęcone modlitwą, są radosną ofiarą składaną Panu Bogu za cały Kościół, za Ojca Świętego, Rodzinę Franciszkańską i cały świat. Centrum każdego dnia stanowi Eucharystia, będąca zarazem źródłem całej naszej aktywności – modlitwy liturgicznej (siostry odmawiają całą Liturgię Godzin, zachowując starożytną tradycję odmawiania Godziny Czytań w nocy) i osobistej, pracy i odpoczynku. Utrzymujemy się z własnej pracy – pieczemy komunikanty i opłatki, szyjemy i haftujemy szaty liturgiczne, uprawiamy nieduży ogród na własne potrzeby. W dzisiejszych czasach w sposób szczególny doświadczamy hojności Bożej Opatrzności, abyśmy mogły świadczyć o tym, że Pan nie opuszcza tych, którzy Mu ufają.